W 1865 roku, dwa lata po wystawieniu "Śniadania na trawie" Maneta, Claude Monet rozpoczyna prace nad własną wersją tego tematu. Camille i Bazille pozują do szkiców w lesie Fontainebleau. Monet pracuje w pośpiechu nad tym ogromnym obrazem (460 x 640cm), gdyż ze względu na rozmiar, a także na konieczność przemieszczania się między pracownią a laskiem Fontainebleau, rosną koszty tego dzieła.

Obraz nawiązuje oczywiście do Maneta, Monet pragnął prześcignąć kolegę umieszczając na płótnie 12 postaci naturalnej wielkości. Nie ma tu nagiej modelki. Są za to elegancko ubrane młode kobiety. Do wszystkich najprawdopodobniej pozowała Camille. Nie tylko inaczej rozmieszcza postacie niż Manet, ale też sposób malowania jest inny. Manet maluje postacie w pracowni i sylwetki ich niejako umieszcza w pejzażu. U Moneta pejzaż i postacie mają tą samą wartość i malowane są według szkiców zrobionych w lesie Fontainebleau. Przytłumione światło w obrazie Moneta wydobywa obrus, rozłożony na trawie oraz jasne suknie kobiet, łagodząc pozostałe barwy. Malując liście drzew Monet przeplatał żółty kolor z zieleniami, szczególnie w partii nieregularnych refleksów słonecznych.

Od lutego do połowy kwietnia 1892, a potem w latach 1893 / 84 Monet namalował cykl składający się z trzydziestu płócien, poświęcony gotyckiej katedrze Notre-Dame w Rouen. Światło i kolor były myślą przewodnią tego cyklu. W każdym obrazie Monet narzuca odmienne nasycenie światła, a w konsekwencji określoną gamę barw. Zazwyczaj oscyluje wokół kolorów intensywnych, czystych. Monet malował katedrę dziesiątki razy, za każdym razem przy innym oświetleniu, innej porze dnia i pogodzie. O świcie i o zmroku, w słońcu i we mgle, latem i zimą. Starał się odtworzyć atmosferę otaczającą ją, oświetlenie i stan przejrzystości powietrza. Pisał do przyjaciela .." codziennie dodaję i odkrywam coś, czego do tej pory nie zauważyłem..Jak trudno jest malować tą katedrę."

Saint-Lazare – pierwsza stacja kolejowa w Paryżu – powstał w 1835 r. Okolica dworca znana była jako dzielnica Europa – ulice nosiły nazwy europejskich stolic. W 1860 r. powstał łączący przedzielone torami ulice Pont de l’Europe, który ze względu na nowatorskie techniki wykonania i niezwykły, jak na tamte czasy, widok na tory stał się ulubiona promenadą paryżan i wdzięcznym obiektem do malowania. 

Dworzec Saint-Lazare malowany był przez Claude'a Moneta w latach 1876 / 1877 .

Pod koniec 1876 roku Monet pracuje nad wykorzystaniem w malarstwie efektu mgły i dochodzi do wniosku, że lepiej będzie malować parę i dym wydobywające się z parowozów. W 1877 roku, dzięki pomocy finansowej Gustave'a Caillebotte'a Monet wynajął pracownię w okolicy dworca Saint-Lazare, by móc skupić się na jego malowaniu. Już wcześniej znał to miejsce, gdyż była to końcowa stacja linii kolejowej z Argenteuil, gdzie wówczas mieszkał. Robi sporo szkiców dworca z zewnątrz, ale niezbyt zadowolony z nich, postanawia malować od wewnątrz. Udaje mu się przekonać kierownika dworca i zaczyna malowanie. Monet poświęcił na dworzec Saint-Lazare dużo pracy, wykonując w 1877 roku cykl liczący 12 płócien, z czego 7 zostało zaprezentowanych na trzeciej wystawie impresjonistów w tym samym roku. Obrazy przedstawiają pociągi na dworcu i wznoszące się nad nimi obłoki pary. Kontrast między lekkością pary a masą maszyn, w połączeniu z atmosferą tajemniczości związaną z podróżami i ciągłym ruchem panującym na dworcu był tym, co w największym stopniu fascynowało twórców w tamtym czasie. Barwy poszczególnych planów zlewają się z z sobą. Monet pokazuje też architekturę dworca, metalową konstrukcję szklanego dachu. Punkt obserwacyjny Moneta, w przeciwieństwie do Maneta (Édouard Manet, Kolej żelazna. Dworzec Saint-Lazare, 1873-1874)i Caillebotte'a usytuowany jest na torach, na tym samym poziomie co ruch pociągów.

 Impresja, wschód słońca

Obraz ten o wymiarach 48 × 63 cm  dał nazwę ruchowi impresjonistycznemu. W pierwotnej wersji miał nosić nazwę "Marine". Datowany 1872,  w rzeczywistości namalowany w 1873 roku z okna hotelu  "Amiraute",  jego przedmiotem jest port w Hawrze we Francji, widziany o wschodzie słońca, w chwili pełnej uroku i spokoju, malowany bardzo luźnymi pociągnięciami pędzla, które sugerują zamiast wyznaczać.Sylwetki statków potwierdzają zainteresowanie impresjonistów nauką i techniką. Monet wyjaśnił później tytuł :
"Krajobraz jest tylko wrażeniem (impresją) i to chwilowym, stąd to etykieta, która została nam dana ze względu na mnie. Wysłałem rzecz zrobioną w Hawrze, z mojego okna, słońce w mgle i kilka masztów łodzi na pierwszym planie ....Poprosili mnie o tytuł do katalogu, tak naprawdę to nie mógł być - widok Le Havre, więc powiedziałem: Dajcie wrażenie(impresję)."

Back To Top